Max Verstappen rozpętał burzę. Mongolska organizacja żąda przeprosin
Motonews
Potrzebujesz ok. 1 min. aby przeczytać ten wpis

Max Verstappen rozpętał burzę. Mongolska organizacja żąda przeprosin

Źródłem skandalu były słowa wypowiedziane przez kierowcę F1. Miał on krzyczeć „Co za Mongoł?!” przez radio po kolizji z Lancem Strollem w treningu przed Grand Prix Portugalii. Słowa holenderskiego kierowcy oburzyły organizację dbającą o wizerunek Mongolii.

Sytuacja miała miejsce podczas treningu przed Grand Prix Portugalii, kiedy to kierowca Racing Point uderzył w holenderskiego kierowcę na środku łuku. W skutek zdarzenia, Verstappen wypadł z toru, a trening musiał zostać przerwany na parę minut.

W obronie kierowcy Red Bull Racing stanął zespół – poniosły go emocje, ale powiedzieliśmy mu, że takie komentarze są niedopuszczalne. Oliwy do ognia dodał jednak Verstappen, który na konferencji prasowej stwierdził, że to nie jego sprawa, że komuś nie podobają się jego komunikaty radiowe.

Do komentarza kierowcy odniósł się Unro Janchiw, polityk z Mongolii – to nie jego problem? To po co cały zespół uczestniczy w inicjatywie #WeRaceAsOne promującej równość i tolerancję?! Verstappen chyba o czymś zapomniał.

(Photo by Glen Wheeler on Unsplash)

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

*

2 × dwa =

Rekomendowane
Singapur. Biały McLaren zatrzymał się w krzakach [NAGRANIE]
Singapur. Biały McLaren zatrzymał się w krzakach [NAGRANIE]
Nagranie zarejestrował jeden z kierowców podróżujących autostradą. Nie mógł spodziewać się tego, co zaraz nastąpiło.
Młody kierowca a duża cena polisy OC
Młody kierowca a duża cena polisy OC
Świeżo upieczony kierowca, zwłaszcza ten, który przestrzega prawa i chce po prostu korzystać ze swojego świeżo nabytego pojazdu, nie ma łatwo.
Seryjny złodziej katalizatorów wpadł w ręce policji
Seryjny złodziej katalizatorów wpadł w ręce policji
Z ustaleń mundurowych wynika, że w ciągu dwóch ostatnich miesięcy mężczyzna wyciął aż sześć katalizatorów z pojazdów osobowych zaparkowanych na parkingu.
Ostatnie wpisy